Oct 20
2009

Dotychczas myślałem, że chodzenie na basen, ogólnie rzecz biorąc pływanie wpływa pozytywnie na kręgosłup. Że dzięki pływaniu człowiek jest mniej narażony na skrzywienia i takie ta garby i inne cuda wianki. Cóż jednak pozostaje myśleć jeśli we własnej hodowli przytrafiła się garbata ryba? Defekt to pewnie genetyczny, jakieś złamanie lub skrzywienie we wczesnych latach egzystencji owej rybki, bo porusza się zwinnie i jak przychodzi pora karmienia to jak ta pływa przy powierzchni to wygląda jak jakiś miniaturowy rekin bo garb wystaje ponad powierzchnię wody. Ależ mi się przytrafiają przypadki. Najpierw były syjamskie gupiki teraz znowu garbate. Może to ten nowy pokarm tak je deformuje. Któż to wie.... 

Nie ingerowałem w tej fotografii żadnym deformatorem rodem z Photoshopa ( każdy może fotę powiększyć i zobaczyć czy było coś grzebane) . 

Garbaty Gupik

4139 hits

Tekst Ci się podobał? Uszanuj moją twórczość i nie kopiuj go w inne miejsca, tylko wysyłaj linki do tej strony.

blipnij flaker Nasza Klasa
Defined tags for this entry: ,

2 Comments

Display comments as(Linear | Threaded)
  1. PrzemCio PrzemCio says:

    Masz fart, ot co... Ja w 20litrowym akwarium od 7 lat mam tą samą rodzinkę gupików (kazirodztwo to w nim chyba norma) i nigdy nie miałem takich przypadków!

  2. Sasni Sasni says:

    Mutanty też się trafiały....
    http://sasni.eu/index.php?/archives/13-Syjamskie_rybki....html

Add Comment


Standard emoticons like :-) and ;-) are converted to images.
E-Mail addresses will not be displayed and will only be used for E-Mail notifications.

To prevent automated Bots from commentspamming, please enter the string you see in the image below in the appropriate input box. Your comment will only be submitted if the strings match. Please ensure that your browser supports and accepts cookies, or your comment cannot be verified correctly.
CAPTCHA

Gravatar, Identica, MyBlogLog, Monster ID, Twitter author images supported.
BBCode format allowed