Nov 18
2009

Wpis na otarcie łez. Szukałem, szukałem i znalazłem w końcu dystrybucję, która nie jest oporna i nie sprawiła mi większych problemów w przeciwieństwie do poprzedniej próby z Ubuntu. Poszperawszy trochę w necie trafiłem na openSUSE. Pobrałem płytkę, wypaliłem i zacząłem instalować. Nie ściągałem całej płyty DVD z wszystkimi pakietami, wybrałem wersję instalacji przez sieć. To znaczy, że po wyborze wszystkich opcji instalacyjnych tj. partycjonowaniu dysków, ustawienia czasu i takie tam pierdoły, wszystkie potrzebne mi pakiety zaczęły się automatycznie pobierać i instalować z sieci. Wystarczyło, więc chwilę poczekać i mieć dostęp do neta. Po drobnym posiłku powróciłem do pomieszczenia z komputerem i tam już czekał na mnie zainstalowany SUSE. Fajnie wszystko chodzi. Obawiałem się trochę 64 bitowej wersji, że nie znajdę jakichś sterowników np. do drukarki, ale ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu drukarka zainstalowała się sama.


W nowym openSUSE śmigam na systemie plików ext4, wszystkie dyski i partycje rozpoznawane są jak należy. Instalując ten system nie groziła mi utrata danych z pozostałych dysków. Kolejnym szczegółem, który denerwował mnie w instalacji Ubuntu a dzięki czemu nie usiałem się denerwować przy wgrywaniu SUSE to możliwość niewpisywania hasła. Po prostu mogłem kliknąć dalej pozostawiając to pole pustym. Dobrze jest mieć możliwość wyboru a nie z góry narzucone działania.


Dyski i partycje
System bez problemu uruchomił się od nowa. Nie musiałem zaraz po instalacji pobierać jakichś dodatkowych aktualizacji, bo jak wspomniałem wcześniej wszystkie aktualne pakiety zostały pobrane podczas instalacji.

Po poście z Ubuntu niektórzy zapaleńcy to chcieli mnie zjeść za to, co powypisywałem. Że lama ze mnie, że się nie znam, że pierdoły opowiadam. Może i fakt. Ale wolę napisać posta szczerze i jak się patrzy. Oceniając obiektywnie to, za co się biorę a nie sprzedawać się za parę złotych od posta i opisywać coś w samych superlatywach jak to mam miejsce na innych znanych mi blogach. Ja nie jestem z kręgu ludzi " Zesraj się a nie daj się?, Jeżeli mam na rynku inne, lepsze rozwiązanie to sięgnę ręką po ów właśnie produkt, a nie będę się gwałcił z oporną bryłą i nie będę z niej próbował wystrugać czegoś sensownego. Szkoda mojego czasu.
Jestem szczęśliwym posiadaczem openSUSE i Windows 7.

mój pulpit w openSUSE

777 hits

Tekst Ci się podobał? Uszanuj moją twórczość i nie kopiuj go w inne miejsca, tylko wysyłaj linki do tej strony.

blipnij flaker Nasza Klasa

0 Comments

Display comments as(Linear | Threaded)
  1. No comments

Add Comment


Standard emoticons like :-) and ;-) are converted to images.
E-Mail addresses will not be displayed and will only be used for E-Mail notifications.

To prevent automated Bots from commentspamming, please enter the string you see in the image below in the appropriate input box. Your comment will only be submitted if the strings match. Please ensure that your browser supports and accepts cookies, or your comment cannot be verified correctly.
CAPTCHA

Gravatar, Identica, MyBlogLog, Monster ID, Twitter author images supported.
BBCode format allowed