Feb 11
2010
Firefox, znak tekstowo-graficzny (poziomy)
Znalazłem sobie nowe zajęcie. Pomagam tłumaczyć najczęściej zadawane pytania na stronach Bazy wiedzy Firefox'a. Dokumentacja jest spora ale też nie powala na kolana, artykułów jest wiele, jednak nie wszystkie doczekały się języka polskiego. Niektóre z kolei są nieaktualne, lub niezupełne. Postanowiłem przyczynić się do rozwoju tej jakże szanowanej przeze mnie przeglądarki i uczynić ją bardziej przyjazną dla użytkowników, uzupełniając help o informacje które posiadam. Głównie dla użytkowników szukających odpowiedzi na pytania związane z użytkowaniem tegoż klienta www. Sam o bazie wiedzy Firefox bym nie wiedział ale trafiłem tam kiedyś szukając chyba jakichś dodatków, bądź też wpadłem na sklep Mozilli, w którym zakupić można przeróżne gadżety.

Pomagać może każdy. Dosłownie! Wstyd się przyznać, z angielskiego miałem ledwo 3,5 w poprzednim semestrze, ale ostro współpracuję z Google tłumaczem większość tekstu tłumaczy dobrze, resztę z kontekstu wymyślam, lub dopisuje swoje linijki. Udało mi się też nagrać tutorial wideo, ale o tym może później. Z resztą kto będzie chciał, to sobie poszuka pod artykułami " Współtwórcy tej strony: Sasni ".

Dlaczego mnie akurat natchnęło na tłumaczenie? Jednym z powodów była czysta ciekawość czy zmiany wprowadzone przeze mnie będą miały zastosowanie jak to się ma w Wikipedii. Jestem wiele usatysfakcjonowany faktem, iż zmiany NIE zostały od razu uwzględnione jak na Wikipedii! Dlaczego? Otóż już tłumaczę...

Dlaczego nie warto korzystać w Wikipedii. Przychodzi pijany koleś do domu, siada przed komputerem uruchamia edycję artykułu, zapisuje zmiany, które widoczne są niemal w czasie rzeczywistym. W tym samym momencie siadam do kompa ja, głodny wiedzy studencina chcący uzyskać odpowiedź na nurtujące go pytanie. Najpierw hasło leci w Google, tam jednak na czołowych miejscach artykuły z wiki, wchodzę a tam jakieś dziwne treści z mózgownicy pana pijanego a raczej losowości wciskania klawiszy przez jego omdlałe palce związane z brakiem koordynacji i racjonalnego myślenia. Przykład jest dość skrajny ale jak najbardziej możliwy.

Pisząc dla FF moja wypocina czeka na akceptację przez kogoś tam siedzącego wyżej. Być może osoba ta nawet nie rozumie po polskiemu ale przynajmniej będzie mogła zweryfikować czy nie są doklejone jakieś dziwne linki, reklamy, zdjęcia. Choć z drugiej strony wydaje mi się, że winna być jakaś grupa polaków siedząca i modernizująca strony FF. W końcu mamy po polsku niemal perfekcyjnie skonstruowaną witrynę. Zamiast bezczynnie siedzieć i gapić się w monitor, można zrobić coś pożytecznego, pomagając innym. I o dziwo bez uzyskiwania żadnych profitów z tej racji czuję się jakoś wyjątkowo dobrze. Nie czuję się z tym źle, nikt nie zmusza mnie do tłumaczeń. Nie zbijam kokosów więc nie zastanawiam się czy mi się to opłaca. Najważniejsza jest świadomość, że jestem wolny jak oprogramowanie którego używam. Ave Firefox.

1714 hits

Tekst Ci się podobał? Uszanuj moją twórczość i nie kopiuj go w inne miejsca, tylko wysyłaj linki do tej strony.

blipnij flaker Nasza Klasa

0 Comments

Display comments as(Linear | Threaded)
  1. No comments

Add Comment


Standard emoticons like :-) and ;-) are converted to images.
E-Mail addresses will not be displayed and will only be used for E-Mail notifications.

To prevent automated Bots from commentspamming, please enter the string you see in the image below in the appropriate input box. Your comment will only be submitted if the strings match. Please ensure that your browser supports and accepts cookies, or your comment cannot be verified correctly.
CAPTCHA

Gravatar, Identica, MyBlogLog, Monster ID, Twitter author images supported.
BBCode format allowed