Jul 24
2009
A co mi tam, powiedziałem sobie czytając wpis na jednym z blogów. Też sobie tak zrobię, niech wiedzą użytkownicy tego gniota, że zupełnie za darmo mogą przesiąść się z trabanta na bardziej nowoczesną bryczkę. Postanowiłem zablokować dostęp do tego bloga użytkownikom przestarzałej przeglądarki Internet Explorer 6.0 Natchnął mnie jak wcześniej pisałem, jeden z blogerów, który na swoim blogu ustawił powiadomienie o możliwości pobrania lepszego klienta www. Ja zablokowałem całkowicie!
Nie uwierzyłbym, dopóki bym nie spróbował. Chodzi o to, że IE6 nie interpretuje prawidłowo wszystkich stron WWW. Odpaliłem wirtualną maszynę z XP'kiem tam siedzi jeszcze ta skamielina i wklepałem: www.sasni.eu , co się okazuje... Boczny segment z komentarzami wyświetlany jest dopiero pod całą stroną a nie obok! Pełne zaskoczenie, bo kto właził to myślał, że to jakiś błąd tego, co stronę robił. Odszukałem, więc mój plik index.tpl, w którym mieści się struktura szablonu - no generalnie wygląd cały jest tam zapisany. I według instrukcji wkleiłem kilka dodatkowych linijek kodu, po czym przesłałem kilka obrazków na ftp. Efekt murowany! Wlazłem jeszcze raz by sprawdzić czy opisana metoda działa i elegancko zostałem zablokowany i informacją z wielkim krzyżykiem poinformowany ze moja przeglądarka nie jest obsługiwana.
to widzą użytkownicy IE 6

Wiem, wiem zrypałem tło, powinno być białe albo kremowe tak jak tło ikonek, ale myślę że przerobię to trochę dorabiając takie fajne przenikanie niebieskiego w białe, przynajmniej będzie oryginalnie.

Continue reading "Blokada dla Internet Explorer 6"

Jul 21
2009
Jak uchronić się przed pojawieniem się monitu o nieoryginalności systemu Windows? Najlepsza metodą jest zainstalowanie oryginalnej wersji oprogramowania. Chyba nie ma nic lepszego. Wtedy nie mamy takich problemów. Jeżeli jednak ktoś "padł ofiarą piractwa" to powinien wiedzieć, że: Firma Microsoft nie wykorzystuje tych powiadomień do zlokalizowania użytkowników ani w żaden sposób do skontaktowania się z nimi. Więc można spać spokojnie, jeśli chodzi o policję czy inne kontrole. Żeby odbyła się kontrola policja musi mieć najpierw jakiś powód np. handel nielegalnym oprogramowaniem, muzyką, filmami. Rozpowszechnianie za darmo. Albo po prostu jak się okazuje może sąsiad zadzwonić do miśków i powiedzieć, że masz pirata. Oni przyjadą, zabiorą kompa do ekspertyzy i się skończy zabawa! Takie przypadki wśród moich klientów też były, więc radzę uważać.
Wiadomo, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć, więc najpierw pokażę jak się uchronić przed powiadomieniem.

Sposób pierwszy jak widać powyżej to zakup oryginała w sklepie. Takiego z książeczką, naklejką i wytłaczanym krążkiem.
Sposób drugi to: najpierw trzeba wejść do panelu sterowania, następnie w aktualizacje automatyczne. Tam zaznaczamy, żeby Windows nas powiadamiał o nowych łatkach i nie pobierał ich.

Continue reading "Usuwanie powiadomienia o oryginalności systemu Windows"

Jul 19
2009

Szukałem, szukałem i znalazłem. Chyba najlepszy stosunek ceny do jakości. Pewnie nie udało by się tego wyszukać w dziesiątkach, setkach oferujących się firm zapewniających "profesjonalny hosting" gdyby nie Szuman jego propozycja wypróbowania oferty kylos.pl.

Założyłem sobietam konto by sprawdzić czy to faktycznie tak hula jak go zachwalano. Co się okazuje TAK! chodzi pięknie, zainstalowałem sobie s9y, przeniosłem bazę danych z wpisami itd. I blog jakby ożył na nowo. Śmiga elegancko, nie zacina się, nie wiesza, NIE MULI ja to zwykło bywać u mojego poprzedniego usługodawcy webd.pl. Dałem sobie spokój i zostawiam ich z problemami których nie potrafią usunąć od kilkunastu miesięcy. Można do nich pisać a i tak jak by walić grochem o ścianę, wszystko po nich spływa, i nic do przodu się nie posuwa. GoodBye, w takim razie profesjonalny hostingu.

Po założeniu konta w kylos podbiłem do kolesia na GG ( z kontaktu umieszczonego na ich stronie). Zapytałem się coś... A on od razu wiedział kto ja jestem "a Pan to pewnie ma login sasni [...]" I kurcze gadka od razu jakaś taka swobodna była, jak bym się z kolesiem znał i w ogóle... przez komunikator zadawałem pytania, a on się nie denerwował tylko odpowiadał cos tam mi pomógł, i ogólnie atmosfera zaskoczyła mnie pozytywnie. Zapulsował pięknie jak na pierwszy raz.

Continue reading "Mój blog ma nowy domek..."

Jul 17
2009
Polska jest naprawdę dziwnym krajem, mamy tradycje, mamy wspomnienia. Choć jedna z tradycji okazuje się być nieco trefna. To dobrze, że mamy się czym chwalić przed innymi narodami, że 1410 to my wygraliśmy, że Kopernik był polakiem, że to nie my zaczęliśmy rozróbę w '39 roku... Spotkałem dziś prawdziwego ateistę, i w trakcie rozmowy zaskoczył mnie kilkoma tekstami. Nie były to wcale głupie rzeczy, bo mówił z sensem. Fakt faktem jechał na Księży, że jak chodzą po kolędzie to skarbówka nie ma ich jak kontrolować i podatków nie płacą. Płacić muszą wszyscy, ostatnio nawet powinni lekarze, ale kto tak naprawdę skontroluje to, ile oni dostają pod stołem. Niedługo to Paniom stojącym  przy drodze skarbówka wciśnie taksometry pomiędzy nogi, a na nich nie ma na razie paragrafów. A może ktoś nie chce by takie przepisy się znalazły? Nie ważne, nie w tym rzecz. Wracając do naszej tradycji obrządków pogrzebowych. Najbardziej Pana ateistę dziwiło ile Polacy potrafią wydać pieniędzy na grobowce, trumny, kwiaty i inne pierdoły z tym obrządkiem związane. Koszt takiego nagrobka na pierwszej lepszej stronie znalezionej w Google liczy się w tysiącach, dodajmy do tego resztę... Wychodzi naprawdę sporo. Rodziny czasem wydają całe oszczędności dla osoby, która odchodzi. A tak naprawdę do niczego już to mu się nie przyda. Ani piękna trumna, ani szklisty nagrobek ani nawet te dziesiątki wieńców, które za 4 dni wszystkie zwiędną i będą tylko szpecić miejsce spoczynku takiego delikwenta. Czy nie lepiej rodzina zamiast kupować wieńce po 150 zł dałaby do jakiejś szkatułki te pieniądze? Pomyślmy, czy nie przydałby się one bardziej wdowie po mężu niż jemu samemu. On ich i tak oglądać nie będzie, jedyne, co to od spodu może powąchać.

Continue reading "O pogrzebinach..."

Jul 16
2009

Chyba większość z nas widziała dziwne reklamówki PZU, w których w kiepskiej jakości nagraniach z domowych, czy przyulicznych kamer zwykli prości ludzie przepraszają znajomych, że polecili im innego ubezpieczyciela niż PZU. Kampania jak najbardziej oryginalna i tu pochwała dla PZU, że nie zrobili jakiegoś kiczu w stylu "u nas najlepiej, u nas najtaniej". Reklama ta skłania do myślenia. Przedstawia skutek a przyczynę wymyślają widzowie. Każdy może się dzięki właśnie takim swojskim filmikom porównać do postaci które w nich występują. Są po prostu bliższe ludziom, przynajmniej ja tak to odczułem. Choć sam nie ubezpieczam się w PZU to reklama jak najbardziej zasługuje w moich oczach na 5.

Dziś jednak wszedłem na stronę swojego banku (mBank) bo chciałem dokonać pewnej transakcji. Na stronie głównej widzę wielki banner w stylu :

banner na stronie mBanku
Nie ma co, mBank i mDirect podchwycili reklamę, generalnie poszli po bandzie i za sprawą popularności reklamówek PZU zrobili swoją odpowiedź na ich kampanie. Niby to nic nie znaczy, bo jak bym reklamy nie widział, to i tak bym zajarzył że są kwiaty, to znaczy, że ktoś kogoś przepraszał, ale wyjątkowy zbieg okoliczności nie pozwala mi myśleć inaczej niż tylko odpowiedź na spoty konkurencji.

Continue reading "Reklama dźwignią handlu."

Jul 14
2009
Wszystko wskazuje na to, że firma Google zlikwidowała mały znaczek przy jednym ze swoich wytworów: poczcie Gmail. Mi to jakoś nie przeszkadzało, że tam siedziało " beta " ale czytałem artykuły IT, że jednak może to odstraszać potencjalnych klientów. Nie mogę się oprzeć by pochwalić tą pocztę, i zachwycać się jej funkcjonalnością, bezpieczeństwem i szybkością. Tak żeby się nie powtarzać to tylko wspomnę o cudownym wręcz filtrze antyspamowym dzięki któremu właśnie już nie jestem nękany przez badziewne, niechciane wiadomości. O szybkości przesyłania wiadomości - wystarczy dosłownie kilka sekund i moja wiadomość jest u odbiorcy. Dla porównania polscy więksi operatorzy są w tej kwestii 100 lat za murzynami ( nie obrażając nikogo murzynów). Nie wiem jak jest z mniejszymi, bo na szczęście nie miałem okazji próbować. Ostatnio zacząłem przeglądać te dodatki które są w Laboratorium, oraz w standardowych ustawieniach, i powiem że znów zostałem pozytywnie zaskoczony! 

Continue reading "Gmail - już nie beta!"

(Page 1 of 2, totaling 11 entries)