2010
Z firmą Asus związany jestem od ponad półtora roku. Od tegoż czasu jestem szczęśliwym posiadaczem laptopa tejże firmy. Nie narzekam, nie mam z nim żadnych problemów, a praca na nim jest lekka łatwa i przyjemna. Ergonomiczność jest kluczem sukcesu, bo o to chodzi żeby się nie męczyć ze sprzętem. Ostatnio jednak zauważyłem, że Asus zaczął brnąć w nieco gorszym kierunku. Po udanym (chyba) starcie z serią atomów i ogólnym boomem na małe 8,10 i 13 calowe zabawki, ASUSTeK Computer zaczął dawać do normalnych notebooków touchpady nowej technologii ( co nie znaczy lepszej), moim zdaniem tracąc. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista! Nowe elementy sterujące miały być lepsze, tym czasem "Feel the cool Comfort" nie sprawdza się z (przynajmniej) moimi palcami. Wiem, może jestem koślawy, mam jakieś dziwne paluchy albo jeszcze coś innego ale praca z takim panelem dotykowym to prawdziwa męczarnia. Jak opisuje jedna z popularniejszych encyklopedii : Wikipedia - "Najczęściej spotykaną metodą działania touchpada jest wyczuwanie pojemności elektrycznej palca (dlatego
nie reaguje on np. na ołówek ani dłoń w rękawiczce)", Tajwańska firma jako zaletę wypisuje z kolei : "25% cooler than body temperature." Co można tłumaczyć ( przynajmniej ja sobie tak przetłumaczyłem), że działa nawet przy 25% niższej temperaturze niż ma ludzkie ciało. Czyżby urządzenia synaptics działały inaczej w Asusach niż innych markach? Przecież synaptics można spotkać niemal w każdej marce lapciaka...
Nowe maszyny dostają w wyposażeniu takie coś:






Just want to say what a great blog you got here!
I've been around for quite a lot of time, but finally decided to show my appreciation of your work!
Thumbs up, and keep it going!
Cheers
Christian, iwspo.net
A ja muszę przyznać, ze się z tym nie zgadzam!


Sam korzystam z takiego "nowego" touchpada od ok. 1,5 roku i spisuje się bardzo fajnie. Te małe wypustki wcale nie przeszkadzają w pracy, ale właśnie w fajny sposób wskazują nam, gdzie jest touchpad, a gdzie już go nie ma.
Faktem jest, ze przez pierwsze pół godziny korzystania z nowiuteńkiego laptopa touchpad ma duży opór - taki czysty plastik, ale w momencie, jak już sie trochę "zatłuści", działa wyśmienicie
Ale oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania
Widocznie z Twoimi palcami laptop współpracuje lepiej niż z moimi.
Ja wiem gdzie jest touchpad po tym, że jest on nieco niżej niż pozostała część obudowy a otaczająca go ramka ogranicza wyjeżdżanie palca poza czuły obszar.
Co do zatłuszczenia...
Czy na pozostałej części laptopa odbijają ci się palce w szczególności na klapie od matrycy?
Wygląda to ładnie?
Czy czyszcząc laptopa z tłuszczu wycierasz także touchpad?
Czy podczas wycierania touchpada wyciera Ci się ta wspomniana warstwa zatłuszczenia?