2009
Jak pewnie użytkownicy nowego systemu zdążyli zwrócić uwagę, w powiadomieniach " Action Center" jesteśmy informowani o ważnych dla nas sprawach. Jedna z nich jest to, iż nie posiadamy żadnego programu antywirusowego. Problem może się wydawać dość banalny, no nic prostszego zajrzeć na pierwszą lepszą stronę z oprogramowaniem i pobrać interesujący nas soft. Sprawa zaczyna się komplikować w momencie wyboru kompatybilnego antywira. Jak wiadomo do poczciwego XP-ka podchodziło niemal wszystko. Do Visty producenci przede wszystkim Laptopów pchali nagminnie Nortona. Choć wiem, że inni producenci równierz oferują swoje antywirusy pod Vistę. Co jednak dzieje się z nowym dzieckiem Microsoftu? Czy każdy antywirus będzie potrafił obronić tą platformę przed niebespiecznym i złośliwym oprogramowaniem? Jak się okazuje na dzień dzisiejszy nie ma zbyt wielu o tym informacji. Po wklepaniu w wyszukiwarkę hasła " Antywirus dla windows 7" wyświetliło mi raptem kilka wyników. Wiekszość anglojęzyczne jednak polskie strony też mona bylo znaleść. Na polskich stronach były tylko informacje o nowym produkcie firmy Kaspersky LAB.
Na oficjalnej stronie MS --> http://www.microsoft.com/windows/antivirus-partners/windows-7.aspx znalazłem informację, iż są aktualnie jedynie 3 programy dzięki którym będę mógł zabezpieczyć swoją "windę". Są to:
Nortona nie lubię. Nie lubię i kropka i trzeba by mnie długo przekonywać żebym się do niego przekonał. AVG.... Ten mi się kojarzy iż jest darmowy, jednak po przejściu na ich stronkę pokazują mi sie opcje aby zakupić owy program. Nie chcę wydawać 150$ na soft którego będę używał 6 czy 5 miesięcy, bo tyle zostało mi do końca ważności wersji beta "siódemki".
Po przejściu na stronę Kasperskiego ( a jego tak wszyscy w koło zachwalają i może jest coś w tym) zostałem zapoznany z ogólnymi warunkami po czym rozpoczęło się pobieranie. I tu pozytywna wiadomość. Za nic płacić nie muszę, pobiera się bez problemu, linków żadnych szukać nie muszę. Czysto przejrzyście i na temat. Po pobraniu czas na instalację.
Program zainstalował się (oczywiście w wersji anglojęzycznej) bez żadnego problemu. Klucz licencyjny od razu został załadowany. Nic nie musiałem wklepywać, potwierdzałem tylko opcjonalne składniki, konfigurację skanowań okresowych i zapory. Po ponownym uruchomieniu i aktualizacji moim oczom ukazał się piękny zielony ekran..

I uspakajający mnie napis " ... for Windows 7" Wszystko zostało poprawnie uruchomione. Uff. po przejściu na zakładkę "License"Zostałem poinformowany o długości licencji..

Jak dla mnie w zupełności wystarczy...
Producenci oprogramowania antywirusowego powinni zacząć myśleć nad tworzeniem swoich aplikacji pod nowy system, w szczególności, że jak wszystko na to wskazuje, następca Visty już przed premierą staje się być bardziej popularny niż poprzednik. Zainteresowanie oprogramowaniem zabezpieczającym będzie rosło.... A Kasperczak robi swoje..
|
|









Ja mam na swoim win7 ESET Smart Security, wykrywa wszelkie niechciane pliki itd
Zauważ że od tamtego czasu minęło już 16 miesięcy. Windows przeobraził się z testowych wersji w gotowy produkt, i znając życie niebawem pojawi się pierwszy SP. Przez 16 miesięcy producenci oprogramowania mieli czas by pisać antywirusy.... Na dzień dzisiejszy jest tego bez liku....
Ten program nie jest ani najgorszy ani najlepszy, ale powiedzmy że przyzwoity. Bardziej funkcjonalny jest moim zdaniem Comodo Internet Security. Do tego teraz jest promocja, wystarczy pobrać i dostaje się dożywotnią licencję za darmo (nie ma żadnych haczyków - sprawdziłem). Można pobrać bezpośrednio:
www.filesonic.com/file/52837860/cispremium_installer_x86.exe