2009
UDERZ W STÓŁ A NOŻYCE SIĘ ODEZWĄ,
ZDJĘCIA ZOSTAŁY USUNIĘTE, PONIEWAŻ DOSTAŁEM POSĄDZONY O ŁAMANIE PRAW.
NIE CHCĘ MIEĆ PROBLEMÓW WIĘC ZOSTAWIĘ TO W SPOKOJU. KTO ZOBACZYŁ CO TU BYŁO TO JEGO SZCZĘŚCIE.
MAM NADZIEJĘ ŻE UDAŁO MI SIĘ UCZULIĆ KILKA OSÓB NA TO BY ZWRACALI UWAGĘ NA TO CO KUPUJĄ. SZKODA, ŻE NIE DA SIĘ OSTRZEC INNYCH, KTÓRZY ZDJĘĆ NIE ZOBACZĄ I NIE UWIERZĄ.
POZDRAWIAM PANA KTÓRY MI GROZIŁ
MAM NADZIEJĘ, ZE TOBIE TEZ UTARŁEM NOSKA....
Zjawiła się dziś u mnie pewna pani z problemem, mianowicie była w weekend gdzieś na jakimś weselu i tam oczywiście jak to bywa cykała sobie zdjęcia. Zdjęcia te zapisywały się na karcie pamięci zakupionej w Supermarkecie. Problem pojawił się gdy przy próbie odtworzenia fotografii nie dało się ani skopiować, ani podejrzeć plików. Zostałem więc poproszony o odzyskanie owych zdjęć. Pani, zapewniała mnie, że kupiła nową kartę, fabrycznie zapakowaną. Karta SD bliżej mi nieznanej firmy o pojemności 1 GB miała nagrane ok 40 zdjęć z tego weseliska. Jednak po głębszej analizie zawartości okazało się że to nie wszystko co możemy z niej wycisnąć...
Odzyskiwanie fotografii przyniosło niespodziewany efekt. Okazuje się, że karta była już używana. I to w dość nietypowy sposób. Ktoś po prostu zapisywał na niej zdjęcia, po czym je usunął lub formatował kartę. Właśnie dlatego nie odwiedzam sklepów tego typu. Teraz patrząc na karty pamięci albo inne tego typu nośniki zawsze będę miał przed oczyma buzię z języczkiem która uwieczniona była na karcie.






eeee Media Markt i tak jest cienki. Zdjęcia to jeszcze nic, BIEDRONKA sprzedaje karty z mp3! Również wszystko było fabrycznie zapakowane!
Norma niestety. I niestety nie macie racji, że dotyczy to tylk wielkich sieci handlowych. Nówka telefon, i to bynajmniej nie z górnej półki (Nokia 2610), 2,5 roku temu. __Mały salonik Ery!__ Znalazłem w pamięci trzy prywatne SMS-y a po wnikliwej analizie cacka malutką ryskę plexi od wyświetlacza (na szczęście poza ekranem).
Ale lipa to jest złodziejstwo.
Normalka ... moj kuzyn pracowal w MediaMarkt i byla przykładowo taka zasada ze kazdy mogl sobie codziennie jakis film DVD "pozyczyc" po czym na drugi dzien przynosił pakował w folie tak jak to jest w wypadku nowych i odkładał na regał.
Bratu natomiast sprzedali PSP uzywane (sprawdzil je dopiero w domu) ale po powrocie do sklepu wymienili na nowke nie uzzywaana choc poczatkowo nie chcieli bo niby to byl ostatni model bez zestawu gier ..... no ale po dluzszej rozmowie wymienili.
Z całym szacunkiem, ale nie powinieneś publikować fotek - tym samym oczerniając osoby na fotografiach, które doskonale można rozpoznać. Nie masz pojęcia, czy one w jakikolwiek sposób zawiniły, a mogą mieć przez Ciebie problem. Nie mam tu nic do publikowania samych fotek, bo media służą od tego między innymi by napiętnować niekorzystne społecznie zjawiska i ew. oceniać osoby publiczne, ale nie od tego, by oceniać prywatnych ludzi - od tego jest m.in. prokuratura itd.
mialem to samo. kupilem pendrive kingston 4 GB, nie dalo rady na niego wejsc na kompie u kuzyna, gdize pierwszy raz go odpalilem. komputer wrecz sie zawieszal. wrocilem do domu, przeskanowalem antywirusem, niby wszystko wporzadku. okazalo sie ze sa nagrane jakies mapy..czechy i wegry. sformatowalem i dziala wporzadku, ale chyba nie tak powinno byc hmm..
Ciekawe kto kupił Pentaxa k200d który robili te zdjęcia :>
Fakt, że sprzedaż karty która była używana nie jest normalna ani uczciwa. A tak na marginesie - też kiedyś opublikowałem zdjęcie w podobnej sprawie ale innym sklepie. Miałem potem ogromne problemy z prokuraturą gdyż opublikowałem w internecie zdjęcie "terenu prywatnego" - jest całkowity zakaz publikacji miejsc będących własnością prywatną bez zgody właściciela. Odnośnie tekstu - trzeba piętnować takie rzeczy i to się chwali. Podejrzewam, że owa pani pokazała Autorowi paragon z MM świadczący o zakupie karty w danym sklepie. Odnośnie kultury - cały opis sytuacji jest ok gdyby nie użycie słowa "morda" odnośnie nieznanej (lub znanej) Ci osoby która niekoniecznie mogła zawinić. Nie wyobrażasz sobie Drogi Autorze ile razy widzielibyśmy się w sądzie gdybyś tak mnie opisał. Dla przestrogi ściągnąłem sobie również wersje w której twarze były dokładnie rozpoznawalne.
podsumowując -
Plus za napiętnowanie sprawy (o ile takowa sytuacje nie jest fikcją literacką)
Minus za całkowity brak kultury osobistej
Prośba - piętnujmy takie sytuacje ale nie opisujmy tego jak byśmy byli z marginesu społecznego bo to traci na wyrazie i pozostawia niesmak.
tak mialem podobnie przy zakupie w mm dwupaku ghost in the shell.. calosc zafoliowana 1 czesc takze lecz druga nie i wygladala podejrzanie teraz wlasnie uswiadomilem sobie ze ktos to ogladal...z 2 strony dlaczego plyty cd audio video itp w mm nie posiadaja hologramow cos mi nie pasuje...kupuje piraty za 40 pln tylko ze sprzedawane ladnie podane oficjalnie w sklepie?
Moja dziewczyna na "nowym" playerze z mediamarkt miała nagrane głosy babci zmagającej się z mp3 playerem
nie musiales kasowac zdjec, wystarczylo troszke zamazać twarze, ew. jakieś paski
pozdro
Na samym początku były paski, potem zakryte całe twarze, potem pozmazywane loga firm, ale "pracownik MM" który ze mną korespondował, żądał usunięcia zdjęć z serwera. Użytkownicy wykopu z tego co wiem porobili sobie screeny więc prędzej czy później możliwe że wróci to eter.