Chyba większość z nas widziała dziwne reklamówki PZU, w których w kiepskiej jakości nagraniach z domowych, czy przyulicznych kamer zwykli prości ludzie przepraszają znajomych, że polecili im innego ubezpieczyciela niż PZU. Kampania jak najbardziej oryginalna i tu pochwała dla PZU, że nie zrobili jakiegoś kiczu w stylu "u nas najlepiej, u nas najtaniej". Reklama ta skłania do myślenia. Przedstawia skutek a przyczynę wymyślają widzowie. Każdy może się dzięki właśnie takim swojskim filmikom porównać do postaci które w nich występują. Są po prostu bliższe ludziom, przynajmniej ja tak to odczułem. Choć sam nie ubezpieczam się w PZU to reklama jak najbardziej zasługuje w moich oczach na 5.
Dziś jednak wszedłem na stronę swojego banku (mBank) bo chciałem dokonać pewnej transakcji. Na stronie głównej widzę wielki banner w stylu :
banner na stronie mBanku
Nie ma co, mBank i mDirect podchwycili reklamę, generalnie poszli po bandzie i za sprawą popularności reklamówek PZU zrobili swoją odpowiedź na ich kampanie. Niby to nic nie znaczy, bo jak bym reklamy nie widział, to i tak bym zajarzył że są kwiaty, to znaczy, że ktoś kogoś przepraszał, ale wyjątkowy zbieg okoliczności nie pozwala mi myśleć inaczej niż tylko odpowiedź na spoty konkurencji.
1091 hits
Tekst Ci się podobał? Uszanuj moją twórczość i nie kopiuj go w inne miejsca, tylko wysyłaj linki do tej strony.