Feb 11
2009
Całą sztukę pisania bloga trafił szlag. Nawet nie zauważyłem, kiedy przestałem pisać tak po prostu, co czuję, co mi się podoba a co nie. Blog ten przeradza się w kupkę informacji, które i tak można znaleźć na pierwszej lepszej stronie. Cholerka a dlaczego tak się dzieje? I czy da się temu zapobiec? Może to dobra droga a może i zła. Zła, bo nie wyrażam siebie. Nie mówię jak jest naprawdę, nie wylewam się, nie piszę o uczuciach, o smutkach. W końcu na uczuciach stoi całe nasze życie. Całe życie wokół nich się obraca i bez nich nie bylibyśmy tym, kim jesteśmy. Dzisiejsze technologie doprowadzają do tego, że zapominamy o uczuciach. Możemy je w prosty sposób zastępować, zaspokajać swoje potrzeby przed szklanym monitorem. Doszło do tego, że możemy się uczyć, konsultować z lekażem, psychologiem a nawet słyszałem, że można się wyspowiadać. Paranoja. Zamiast ruszyć dupsko z domu do ludzi, do baru, Kościoła, na ulicę to wszystko przed szkiełkiem się robi, a potem tylko tyłek rośnie.

Być może dzieje się to przez to, że mamy coraz mniej prawych przykładów. O tak! Nie ma, kogo naśladować. Dziś dzieci wolą posiedzieć na czacie niż poczytać jakąś sensowną lekturę. Choć sam nie byłem prymusem w szkole i czytać książek nienawidziłem to tak się składa, że komputer miałem chyba najpóźniej ze wszystkich.

Continue reading "Co mi siedzi w głowie"

Nov 3
2008
Myślałem że coś zrozumie, że będzie się starał poprawić, żebym tak o nim nie myślał, żebyśmy się pogodzili. Przeliczyłem się. To co pokazałeś na weselu u Ciotki to przechodzi ludzkie pojęcie. Dziękuję Bogu że mnie tam nie było. I że moja Dziewczyna nie musiała na to patrzeć. Słyszałem tylko opis od siostry i mamy i nie wyglądało to za ciekawie. Po tym jak Adam powiedział że jego noga już tu nie postanie, Agnieszka że i tak z nim będzie nawet jeśli by to oznaczało że jutro ma się wynieść z domu. Mama że nigdy z nim nie pójdzie na wesele.

Continue reading "Dziękuję że nie musiałem tam być... "

Nov 3
2008
Nie od dziś wiadomo, że serwis nasza klasa odniósł ogromny sukces na polskiej scenie internetowej. miliony polaków siadają przed komputerem i oglądają się wzajemnie z podziwem nawet gdy mijają się codziennie na ulicy, pracują ze sobą a nawet żyją. Dziwna to choroba ludzka by móc podglądać innych to po pierwsze a po drugie by wystawiać się na publiczną ocenę. Całe rodziny rejestrowały się na tej witrynie począwszy od dzieci którym bezczelnie rodzice tworzą konta (np dzieci tuz po urodzeniu) aż po najstarszych zaciekłych przeciwników sieci www twierdzących że jest to ZŁO i wytwór szatana. Tekstów zachwalających NK jest w sieci ogrom, więc może już zakończę zachwalanie a przejdę do sedna sprawy...

Continue reading "Fenomen naszej klasy "

(Page 2 of 2, totaling 9 entries)